1
00:00:00,042 --> 00:00:02,920
W poprzednich odcinkach

2
00:00:05,130 --> 00:00:09,176
Całkiem spora zapłata
za tak malutki pakunek.

3
00:00:09,259 --> 00:00:12,596
Mój pancerz się rozsypał,
lepiej zrobić nowy.

4
00:00:13,180 --> 00:00:16,517
Ostrzegam, będzie przyciągać wzrok.

5
00:00:16,600 --> 00:00:18,560
Oni wszyscy cię nienawidzą.

6
00:00:19,520 --> 00:00:24,399
Jak mam się odwdzięczyć
swojemu nieocenionemu partnerowi?

7
00:00:24,483 --> 00:00:25,651
Co z nim zrobią?

8
00:00:25,734 --> 00:00:28,362
Nie pytałem. To wbrew Kodeksowi Gildii.

9
00:00:38,789 --> 00:00:41,124
Odwołaj ich. Wracam na statek.

10
00:00:41,208 --> 00:00:44,545
Odłóż przesyłkę, a może dam ci odejść.

11
00:00:49,258 --> 00:00:51,134
Ilu z nich miało trakery?

12
00:00:51,218 --> 00:00:53,595
Wszyscy. Co do jednego!

13
00:01:16,493 --> 00:01:21,498
GWIEZDNE WOJNY

14
00:01:48,859 --> 00:01:50,944
I tak cię złapię!

15
00:02:25,729 --> 00:02:28,482
- Uciekać!
- Wrócili!

16
00:02:28,565 --> 00:02:30,150
- Szybko!
- Chować się!

17
00:02:30,234 --> 00:02:31,568
- Do środka!
- Mamo!

18
00:02:33,362 --> 00:02:34,363
Mamo!

19
00:02:36,698 --> 00:02:37,866
- Mamo!
- Szybko!

20
00:02:40,994 --> 00:02:42,621
- Mamo!
- Winta!

21
00:02:43,163 --> 00:02:44,164
Mamo!

22
00:02:52,214 --> 00:02:53,215
Chodź.

23
00:04:14,713 --> 00:04:17,382
Rozdział 4
AZYL

24
00:04:39,238 --> 00:04:40,948
Nie rusz.

25
00:04:58,715 --> 00:05:00,884
Popatrzmy. Sorgan.

26
00:05:00,968 --> 00:05:04,513
Brak portu, brak bazy przemysłowej,

27
00:05:04,596 --> 00:05:06,390
zaludnienie wręcz żadne.

28
00:05:06,473 --> 00:05:08,225
Zapadła dziura.

29
00:05:08,308 --> 00:05:09,643
W sam raz dla nas.

30
00:05:10,185 --> 00:05:12,938
Chcesz się przyczaić na jakiś czas,

31
00:05:13,021 --> 00:05:14,481
ty mały szczurku?

32
00:05:14,565 --> 00:05:16,275
Tu nikt nas nie znajdzie.

33
00:05:54,646 --> 00:05:57,149
Słuchaj, wyjdę i się rozejrzę.

34
00:05:57,232 --> 00:05:58,775
Zaraz wracam.

35
00:06:00,861 --> 00:06:03,864
Niczego mi nie ruszaj.

36
00:06:03,947 --> 00:06:07,075
Załatwię jakiś nocleg i wrócę po ciebie.

37
00:06:07,159 --> 00:06:09,661
Czekaj tutaj.

38
00:06:09,745 --> 00:06:11,538
Zostań. Nigdzie nie idź.

39
00:06:12,080 --> 00:06:13,332
Zrozumiano?

40
00:06:14,374 --> 00:06:15,417
Świetnie.

41
00:06:30,849 --> 00:06:32,643
Dobra, niech stracę. Chodź.

42
00:07:41,837 --> 00:07:44,590
Strudzeni podróżnicy!
Może coś do jedzenia?

43
00:07:45,132 --> 00:07:46,967
Bulion, dla tego pędraka.

44
00:07:47,050 --> 00:07:50,429
Dobrze trafiliście,
ubiłam grinjera, więc jest dużo.

45
00:07:50,512 --> 00:07:53,098
A może i pan skusiłby się na porcyjkę?

46
00:07:53,182 --> 00:07:54,850
- Tylko dla niego.
- Nie naciskam.

47
00:07:54,933 --> 00:07:57,644
Ta pod ścianą. Kiedy przyleciała?

48
00:07:59,980 --> 00:08:02,107
Może z tydzień ją tu widuję.

49
00:08:02,191 --> 00:08:04,151
- Jaki ma tu interes?
- Interes?

50
00:08:04,234 --> 00:08:08,947
Interesy to nie na Sorgan,
więc ja tam nie wiem.

51
00:08:09,031 --> 00:08:13,410
Nie wygląda mi na traczkę.
Pięknie dziękuję.

52
00:08:13,493 --> 00:08:16,622
To ten bulion już lecę nalewać,

53
00:08:16,705 --> 00:08:21,835
a dla pana dorzucę flaszeczkę spoczki,
żeby się milej siedziało.

54
00:08:21,919 --> 00:08:23,670
Wracam dosłownie za chwilę.

55
00:08:28,884 --> 00:08:30,761
Popilnuj malucha.

56
00:08:30,844 --> 00:08:32,179
Rozkaz!

57
00:09:49,798 --> 00:09:51,216
Postawić ci zupę?

58
00:09:52,426 --> 00:09:55,304
Jakiś czas sprzątaliśmy po bitwie o Endor.

59
00:09:55,387 --> 00:09:57,097
Dla byłych watażków Imperium.

60
00:09:57,764 --> 00:10:00,684
Miało być szybko i po cichu.
Desant transporterami.

61
00:10:00,767 --> 00:10:02,519
Bez wsparcia, tylko nasi.

62
00:10:03,187 --> 00:10:05,314
Jak Impów zabrakło, zaczęła się polityka.

63
00:10:05,898 --> 00:10:09,693
Zrobili z nas rozjemców,
ochroniarzy delegatów, służby porządkowe.

64
00:10:09,776 --> 00:10:11,028
Nie tak miało być.

65
00:10:11,904 --> 00:10:13,238
Co robisz tutaj?

66
00:10:14,364 --> 00:10:16,450
Uznajmy, że siedzę na emeryturze.

67
00:10:19,536 --> 00:10:20,787
Jesteś z Gildii.

68
00:10:20,871 --> 00:10:23,790
Sądziłam, że mnie ścigasz,
stąd ta reakcja.

69
00:10:24,291 --> 00:10:25,667
Domyśliłem się.

70
00:10:26,168 --> 00:10:28,212
Słuchaj, miło się gadało,

71
00:10:28,295 --> 00:10:30,297
ale jak się nie piszesz na drugą rundę,

72
00:10:30,380 --> 00:10:33,383
któreś z nas musi się zwinąć,
a ja byłam tu wcześniej.

73
00:10:38,639 --> 00:10:41,225
Zaklepała sobie planetę.

74
00:11:14,967 --> 00:11:16,260
Przepraszam?

75
00:11:17,302 --> 00:11:18,303
Moglibyśmy?

76
00:11:18,387 --> 00:11:20,097
Mogę jakoś pomóc?

77
00:11:21,223 --> 00:11:22,224
Tak.

78
00:11:23,225 --> 00:11:24,226
Z bandytami.

79
00:11:24,309 --> 00:11:25,352
Możemy zapłacić.

80
00:11:25,435 --> 00:11:27,187
Wyglądam na najemnika?

81
00:11:28,146 --> 00:11:30,065
Jest pan Mandalorianinem, tak?

82
00:11:30,148 --> 00:11:33,735
Bo nosi pan mandaloriańską zbroję,
dobrze mi się zdaje?

83
00:11:34,236 --> 00:11:36,905
- Dobrze.
- Widzisz? Mówiłem.

84
00:11:36,989 --> 00:11:39,825
Czytałem o pańskim ludzie...
Plemieniu.

85
00:11:39,908 --> 00:11:41,994
- Jeśli połowa jest prawdą...
- Zapłacimy.

86
00:11:42,077 --> 00:11:44,830
- Ile?
- Damy wszystko, co mamy.

87
00:11:44,913 --> 00:11:47,833
- Cały połów ukradli.
- My kryle hodujemy.

88
00:11:47,916 --> 00:11:50,752
I pędzimy spoczkę. Wszyscy się zrzucili.

89
00:11:52,713 --> 00:11:53,922
I tak nie starczy.

90
00:11:54,006 --> 00:11:56,175
Nawet pan nie zna szczegółów.

91
00:11:56,258 --> 00:11:57,926
Nie stać was. Powodzenia.

92
00:11:58,010 --> 00:11:59,219
To wszystko, co mamy.

93
00:11:59,303 --> 00:12:01,305
Będzie nowy połów, dorzuci się więcej.

94
00:12:08,812 --> 00:12:11,064
Chodź. Nie ma co.

95
00:12:13,025 --> 00:12:15,110
Cały dzień jazdy na marne.

96
00:12:15,194 --> 00:12:17,654
A teraz jeszcze wracać bez broni

97
00:12:17,738 --> 00:12:18,989
na to odludzie.

98
00:12:19,740 --> 00:12:20,741
Gdzie mieszkacie?

99
00:12:21,992 --> 00:12:24,453
Przy stawach! Słuchał nas pan?

100
00:12:24,536 --> 00:12:25,537
Przy hodowli.

101
00:12:26,288 --> 00:12:27,539
Na odludziu?

102
00:12:28,874 --> 00:12:29,875
Tak.

103
00:12:30,709 --> 00:12:31,710
Będzie gdzie spać?

104
00:12:32,794 --> 00:12:34,588
Tak. Oczywiście.

105
00:12:34,671 --> 00:12:36,423
Dobra. Pomóżcie nosić.

106
00:12:47,601 --> 00:12:49,603
Jeszcze jedna sprawa.

107
00:12:49,686 --> 00:12:51,730
Gdzie te kredyty?

108
00:12:57,736 --> 00:12:59,154
Druga runda?

109
00:13:03,408 --> 00:13:06,286
Mam się szarpać z bandytami
za garść drobniaków?

110
00:13:06,370 --> 00:13:08,413
Te ich stawy są na odludziu.

111
00:13:08,872 --> 00:13:10,624
Na moje oko wymarzona kryjówka

112
00:13:10,707 --> 00:13:12,084
dla kogoś takiego jak ty.

113
00:13:12,167 --> 00:13:14,044
Odkurzysz blaster.

114
00:13:14,127 --> 00:13:16,463
A może się nas przestraszą i odpuszczą.

115
00:13:16,964 --> 00:13:19,299
Wątpię, żeby cokolwiek w tym lesie

116
00:13:19,383 --> 00:13:21,802
zaskoczyło kogoś o twoich kwalifikacjach.

117
00:13:43,782 --> 00:13:45,367
Patrzcie, są!

118
00:13:47,452 --> 00:13:48,453
Chodźcie.

119
00:13:51,707 --> 00:13:54,585
Ewidentnie się ucieszyli.

120
00:13:54,668 --> 00:13:56,253
Ewidentnie.

121
00:13:57,546 --> 00:13:59,840
- Cześć.
- Uroczy.

122
00:14:23,197 --> 00:14:24,448
Proszę, wejdź.

123
00:14:27,534 --> 00:14:29,703
Wygodnie ci tu będzie?

124
00:14:30,787 --> 00:14:32,539
Wybacz, że śpisz w stodole.

125
00:14:33,165 --> 00:14:34,416
To mi wystarczy.

126
00:14:36,585 --> 00:14:38,420
Tutaj położyłam ci koce.

127
00:14:39,213 --> 00:14:41,882
Dziękuję. Miło z twojej strony.

128
00:14:53,685 --> 00:14:55,395
To moja córeczka, Winta.

129
00:14:56,396 --> 00:14:59,149
Nie za często miewamy w osadzie gości.

130
00:14:59,900 --> 00:15:01,527
Wstydzi się nieznajomych.

131
00:15:03,487 --> 00:15:07,366
Ten miły pan pomoże nam
pozbyć się bandytów.

132
00:15:08,158 --> 00:15:09,159
Dziękujemy.

133
00:15:13,288 --> 00:15:16,959
Chodź. Nasz gość musi odpocząć.

134
00:15:31,181 --> 00:15:33,934
- Puk, puk?
- Proszę.

135
00:15:51,493 --> 00:15:52,786
Mogę pokarmić?

136
00:15:54,872 --> 00:15:55,956
Pewnie.

137
00:16:02,546 --> 00:16:03,881
Chcesz coś zjeść?

138
00:16:10,012 --> 00:16:11,305
Możemy się pobawić?

139
00:16:14,057 --> 00:16:15,058
Śmiało.

140
00:16:22,858 --> 00:16:23,859
No chodź.

141
00:16:25,944 --> 00:16:27,654
- Lepiej nie...
- Nie martw się.

142
00:16:27,738 --> 00:16:29,448
- To zły...
- Niech się bawią.

143
00:16:31,950 --> 00:16:33,785
Przyniosłam coś na ząb.

144
00:16:33,869 --> 00:16:35,662
Zauważyłam, że nie jesz.

145
00:16:36,371 --> 00:16:38,123
Zostawię ci na później.

146
00:16:38,874 --> 00:16:40,751
Miło, że pomyślałaś.

147
00:16:45,422 --> 00:16:47,382
A mogłabym cię o coś zapytać?

148
00:16:47,466 --> 00:16:48,675
Nie krępuj się.

149
00:16:50,719 --> 00:16:53,722
Kiedy ostatni raz zdjąłeś to żelastwo?

150
00:16:54,973 --> 00:16:56,099
Wczoraj.

151
00:16:58,727 --> 00:17:00,938
Ale przy kimś?

152
00:17:07,694 --> 00:17:10,072
Jak byłem nieco starszy od nich.

153
00:17:14,701 --> 00:17:17,996
To znaczy, że od dziecka
nikomu nie pokazałeś twarzy?

154
00:17:18,872 --> 00:17:22,960
Nie. Byłem szczęśliwy,
że mnie przygarnęli.

155
00:17:23,544 --> 00:17:27,256
Mandalorianie zajęli się mną,
kiedy zginęli moi rodzice.

156
00:17:28,882 --> 00:17:29,883
Współczuję.

157
00:17:30,801 --> 00:17:32,135
Tak każe obyczaj.

158
00:17:36,098 --> 00:17:38,559
Jakby co, ze wszystkim do mnie przychodź.

159
00:17:39,643 --> 00:17:40,853
Dziękuję.

160
00:18:20,809 --> 00:18:24,062
Przeszło tędy z piętnastu,
może dwudziestu.

161
00:18:28,609 --> 00:18:32,154
I coś dużego, co skosiło gałęzie.

162
00:18:45,375 --> 00:18:47,294
AT-ST.

163
00:18:47,377 --> 00:18:50,923
Imperialny sprzęt? Skąd się tu wziął?

164
00:18:51,006 --> 00:18:52,382
Pojęcia nie mam.

165
00:18:54,885 --> 00:18:57,137
Ale na to się nie piszę.

166
00:19:01,517 --> 00:19:04,228
Złe wieści. Nie możecie tutaj zostać.

167
00:19:04,311 --> 00:19:05,896
- Co?
- Jak to?

168
00:19:06,355 --> 00:19:08,315
Masz podejście do ludzi.

169
00:19:08,398 --> 00:19:10,400
Ty byś zagadała lepiej?

170
00:19:10,484 --> 00:19:12,069
Gorzej się już nie da.

171
00:19:13,570 --> 00:19:15,822
Rozumiem, że nie na to czekaliście,

172
00:19:15,906 --> 00:19:17,282
ale nie ma wyjścia.

173
00:19:17,366 --> 00:19:19,076
- Wzięliście tę robotę!
- Właśnie!

174
00:19:19,159 --> 00:19:21,453
Wzięliśmy, bo nie było mowy o AT-ST.

175
00:19:22,162 --> 00:19:23,247
A co to jest?

176
00:19:23,330 --> 00:19:26,917
Maszyna krocząca, wali z dużych działek.
Ukryliście to przed nami.

177
00:19:27,000 --> 00:19:28,168
- Pomóżcie!
- Proszę.

178
00:19:28,252 --> 00:19:30,337
- Macie nam pomagać.
- Zapłaciliśmy wam!

179
00:19:30,420 --> 00:19:32,881
- Prosimy!
- Nie mamy dokąd iść.

180
00:19:32,965 --> 00:19:35,384
Bzdura. To wielka planeta.

181
00:19:35,926 --> 00:19:39,763
- Znaczy, znam kilka mniejszych.
- Moi dziadkowie kopali te stawy.

182
00:19:39,847 --> 00:19:41,265
Łowimy tu od pokoleń.

183
00:19:41,890 --> 00:19:45,227
Rozumiem. Naprawdę.
Ale nas jest tylko dwoje.

184
00:19:45,853 --> 00:19:47,938
Przecież nas tu ze dwadzieścioro jest!

185
00:19:48,021 --> 00:19:51,024
Mówię o wojownikach. Bądźcie poważni.

186
00:19:51,108 --> 00:19:52,442
- Nauczymy się!
- Właśnie.

187
00:19:52,526 --> 00:19:53,861
Daj nam szansę!

188
00:19:54,444 --> 00:19:57,364
Widywałam,
jak AT-ST roznosi oddziały żołnierzy

189
00:19:57,447 --> 00:19:58,740
w kilka minut.

190
00:20:02,619 --> 00:20:04,204
Nie ruszymy się stąd.

191
00:20:05,914 --> 00:20:08,041
Nie dacie rady.

192
00:20:10,043 --> 00:20:12,588
Chyba że ich przygotujemy.

193
00:20:12,671 --> 00:20:13,672
Pokaż nam.

194
00:20:13,755 --> 00:20:15,549
Właśnie.

195
00:20:17,176 --> 00:20:20,804
Zasadniczo problemy są dwa.
Zgraja bandytów i AT-ST.

196
00:20:20,888 --> 00:20:22,181
Maszynę rozwalimy,

197
00:20:22,264 --> 00:20:24,933
ale musicie nas osłaniać,
gdy wyjdą z lasu.

198
00:20:25,017 --> 00:20:27,227
Sami wiecie, do czego są zdolni.

199
00:20:27,853 --> 00:20:29,646
Cara jest weteranką.

200
00:20:29,730 --> 00:20:31,815
Służyła w wojskach Rebelii.

201
00:20:31,899 --> 00:20:34,776
Przedstawi plan, więc słuchajcie uważnie.

202
00:20:35,444 --> 00:20:38,780
Nic na tej planecie
nie uszkodzi nóg AT-ST.

203
00:20:38,864 --> 00:20:40,365
Więc zbudujemy pułapkę.

204
00:20:40,449 --> 00:20:43,285
Wykopiemy głęboki dół, o tutaj,

205
00:20:43,368 --> 00:20:46,121
on w niego wlezie i się wyłoży.

206
00:20:46,830 --> 00:20:49,708
My zaatakujemy obóz bandytów.
Wkurzymy ich.

207
00:20:49,791 --> 00:20:52,586
Walka przeniesie się z lasu na nasz teren.

208
00:20:52,669 --> 00:20:56,798
Zetniecie drzewa
i postawicie barykady na skraju lasu.

209
00:20:57,925 --> 00:21:00,385
Wysokie, żeby nie przeszedł nad nimi,

210
00:21:00,469 --> 00:21:03,263
i na tyle mocne, żeby ich nie sforsował.

211
00:21:04,556 --> 00:21:08,018
Dobra. Kto umie strzelać?

212
00:21:23,075 --> 00:21:25,744
Pozycja! Noga w przód.

213
00:21:25,827 --> 00:21:26,828
Gotowość.

214
00:21:28,121 --> 00:21:29,122
I raz.

215
00:21:37,506 --> 00:21:38,507
Raz.

216
00:21:39,633 --> 00:21:41,760
- Przyłóż się. I raz.
- Ognia!

217
00:21:52,813 --> 00:21:54,273
I raz.

218
00:21:54,356 --> 00:21:55,649
I dwa.

219
00:21:55,732 --> 00:21:56,942
I trzy.

220
00:21:57,025 --> 00:21:58,318
I cztery.

221
00:21:58,402 --> 00:21:59,403
Od nowa!

222
00:22:00,028 --> 00:22:01,029
Głośniej!

223
00:22:01,113 --> 00:22:02,406
I raz.

224
00:22:02,489 --> 00:22:03,615
Dwa.

225
00:22:03,699 --> 00:22:04,825
Trzy.

226
00:22:10,581 --> 00:22:13,292
Słońce zachodzi. Zaraz potem ruszamy.

227
00:22:13,876 --> 00:22:15,878
Nastawcie się na ostrą walkę.

228
00:22:17,212 --> 00:22:18,463
Będę gotowa.

229
00:24:30,137 --> 00:24:31,263
Dawaj, ja osłaniam!

230
00:24:43,275 --> 00:24:45,027
Oby ten plan wypalił.

231
00:24:56,580 --> 00:24:58,415
Wiej. Gazu!

232
00:25:26,318 --> 00:25:27,319
Wszystko dobrze.

233
00:25:34,826 --> 00:25:39,540
Jak tylko się właduje do stawu,
będzie po robocie.

234
00:25:47,548 --> 00:25:49,049
Broń w gotowości!

235
00:26:07,109 --> 00:26:08,527
Jeszcze parę kroków.

236
00:26:18,328 --> 00:26:19,413
Stanął.

237
00:26:28,088 --> 00:26:30,048
Na ziemię! Kryć się!

238
00:26:47,065 --> 00:26:48,525
Caben. Stój tam.

239
00:26:48,609 --> 00:26:50,444
Zostać na stanowiskach!

240
00:26:59,912 --> 00:27:01,622
Wszyscy ognia!

241
00:27:18,722 --> 00:27:21,725
- Trzeba go tu ściągnąć.
- Chwila, myślę.

242
00:27:21,808 --> 00:27:23,018
Cofnąć się!

243
00:27:32,152 --> 00:27:33,195
Zmiana planu.

244
00:27:33,779 --> 00:27:36,406
- Co wymyśliłaś?
- Pokaż ten karabin.

245
00:27:38,158 --> 00:27:39,201
Osłaniam cię.

246
00:27:51,588 --> 00:27:53,131
Dalej, wal.

247
00:27:55,342 --> 00:27:56,593
Chodź do mamusi.

248
00:28:11,066 --> 00:28:12,568
Idziemy. Teraz albo nigdy.

249
00:28:13,235 --> 00:28:14,236
Ruszać!

250
00:28:20,242 --> 00:28:22,494
Caben, Stoke, jazda!

251
00:28:43,265 --> 00:28:44,933
Połknij haczyk, złomie.

252
00:29:45,369 --> 00:29:46,995
Taki był plan?

253
00:29:48,747 --> 00:29:50,624
Mniej więcej taki.

254
00:30:27,160 --> 00:30:29,121
Dziękuję.

255
00:30:29,204 --> 00:30:31,456
Zostawić ci w środku jedzenie?

256
00:30:31,540 --> 00:30:32,958
Dziękuję. Może później.

257
00:30:36,128 --> 00:30:37,713
Bardzo mu tu dobrze.

258
00:30:38,755 --> 00:30:39,923
Tak.

259
00:30:42,718 --> 00:30:43,802
Pasuje do nas.

260
00:30:50,642 --> 00:30:53,604
Co ci grozi za zdjęcie tej zbroi?

261
00:30:53,687 --> 00:30:55,355
Łowcy cię znajdą i zabiją?

262
00:30:57,399 --> 00:31:00,903
Nie. Tylko nie mógłbym jej więcej włożyć.

263
00:31:03,030 --> 00:31:04,448
I tyle?

264
00:31:05,991 --> 00:31:07,701
Możesz ściągnąć ten hełm,

265
00:31:07,784 --> 00:31:10,287
osiedlić się tu z tą piękną wdówką

266
00:31:10,370 --> 00:31:13,123
i wychowywać dzieciaki, siorbiąc spoczkę?

267
00:31:18,212 --> 00:31:21,173
Dopiero co narobiliśmy bałaganu.

268
00:31:21,256 --> 00:31:24,218
Trochę za dużo się działo
jak na takie odludzie.

269
00:31:25,260 --> 00:31:26,678
Wieść się rozniesie.

270
00:31:27,638 --> 00:31:29,890
Lepiej się spakować i ruszać.

271
00:31:31,308 --> 00:31:33,977
Ciekawe, jak wyjaśnisz to jemu.

272
00:31:38,023 --> 00:31:39,566
Zostanie w wiosce.

273
00:31:42,611 --> 00:31:46,365
Latanie ze mną to nie zajęcie dla dziecka.

274
00:31:47,324 --> 00:31:50,619
Zrobiłem swoje, młody żyje.
Tu będzie mu lepiej.

275
00:31:55,582 --> 00:31:57,876
Dzieciaczkowi pęknie serce.

276
00:31:59,211 --> 00:32:02,172
Pozbiera się. Jak my wszyscy.

277
00:32:25,612 --> 00:32:29,408
Przepraszam? Mogę na słowo?

278
00:32:29,491 --> 00:32:30,742
Oczywiście.

279
00:32:41,170 --> 00:32:43,005
Miło tu u was.

280
00:32:44,339 --> 00:32:45,382
Tak.

281
00:32:45,966 --> 00:32:49,178
I widać, że maluch jest szczęśliwy.

282
00:32:50,179 --> 00:32:51,430
A ty?

283
00:32:52,222 --> 00:32:53,223
Ja?

284
00:32:54,224 --> 00:32:55,601
Jesteś tu szczęśliwy?

285
00:32:58,395 --> 00:33:00,272
Chcielibyśmy, żebyś został.

286
00:33:01,481 --> 00:33:03,150
Tyle dla nas zrobiłeś.

287
00:33:03,233 --> 00:33:06,278
Twoją zbroję się przechowa,
na wszelki wypadek.

288
00:33:08,405 --> 00:33:11,158
Ty i mały mielibyście tu dobrze.

289
00:33:12,826 --> 00:33:15,078
Poznałby smak dzieciństwa.

290
00:33:16,038 --> 00:33:17,623
Nie chciałbyś?

291
00:33:22,544 --> 00:33:23,670
Chciałbym.

292
00:33:38,560 --> 00:33:40,521
Ja tu nie pasuję.

293
00:33:41,396 --> 00:33:42,689
Ale on tak.

294
00:33:44,399 --> 00:33:45,859
Rozumiem.

295
00:33:50,405 --> 00:33:53,075
Zaopiekuję się nim jak własnym dzieckiem.

296
00:34:08,966 --> 00:34:10,259
Zabierz dzieciaki.

297
00:34:27,943 --> 00:34:29,987
Kogo namierzał?

298
00:34:30,070 --> 00:34:31,446
Młodego.

299
00:34:32,739 --> 00:34:33,824
Wiedzą, gdzie jest.

300
00:34:34,658 --> 00:34:36,410
Tak.

301
00:34:36,493 --> 00:34:38,328
Nie dadzą wam spokoju.

302
00:34:39,621 --> 00:34:40,956
Tak.

303
00:34:56,388 --> 00:34:58,557
Na pewno nie chcesz towarzystwa?

304
00:34:59,266 --> 00:35:00,934
Doceniam chęci,

305
00:35:03,103 --> 00:35:06,231
ale omijamy miasteczko
i jedziemy prosto na statek.

306
00:35:06,940 --> 00:35:10,611
Może nasze drogi się przetną.

307
00:35:12,404 --> 00:35:13,822
Może się i przetną.

308
00:35:22,122 --> 00:35:24,333
Będę tęsknić.

309
00:35:32,132 --> 00:35:33,258
Dziękujemy.

310
00:38:46,201 --> 00:38:48,203
Napisy: Jakub Kowalczyk
Marcin Bartkiewicz

