1
00:00:00,083 --> 00:00:03,045
Imperium upadło, Mando.

2
00:00:03,170 --> 00:00:04,713
W poprzednich odcinkach

3
00:00:04,796 --> 00:00:07,633
Ta przesyłka była dla mnie
wyjątkowo ważna.

4
00:00:08,509 --> 00:00:10,969
Musiałem się zabezpieczyć.

5
00:00:11,094 --> 00:00:12,888
Nie jest lokalny.

6
00:00:12,971 --> 00:00:14,014
Służył Imperium.

7
00:00:14,681 --> 00:00:15,682
Zgoda.

8
00:00:15,766 --> 00:00:20,562
Dyskrecja pozwoliła nam przetrwać.
I to w niej nasza siła.

9
00:00:21,563 --> 00:00:23,440
Kiedyś było nas wielu.

10
00:00:23,524 --> 00:00:25,025
Dziś żyjemy w mrokach.

11
00:00:26,109 --> 00:00:28,487
Słudzy Imperium zniszczyli nasz świat.

12
00:00:33,242 --> 00:00:35,577
Trzeba będzie zmienić kryjówkę.

13
00:00:35,661 --> 00:00:36,870
Tak każe obyczaj.

14
00:00:36,954 --> 00:00:40,624
Znalazłem go w zgliszczach,
które po sobie zostawiłeś.

15
00:00:40,874 --> 00:00:42,209
Nadal jest łowcą?

16
00:00:42,543 --> 00:00:44,795
Nie. Ale będzie bronić swoich.

17
00:00:44,878 --> 00:00:47,214
Ależ ty jesteś zawzięty na te droidy.

18
00:00:47,756 --> 00:00:49,591
Zawzięty na tego droida.

19
00:00:49,675 --> 00:00:51,134
Pójdę do niego z dzieckiem.

20
00:00:51,218 --> 00:00:52,719
Zabijmy go i spadajmy.

21
00:00:52,845 --> 00:00:54,638
Obaj chcemy się pozbyć klienta.

22
00:00:54,721 --> 00:00:57,850
Ma rację. Dopóki imp żyje,
będzie polować na dziecko.

23
00:00:57,933 --> 00:00:58,976
To podpucha.

24
00:00:59,101 --> 00:01:00,269
Przywieźli dzieciaka?

25
00:01:00,352 --> 00:01:01,812
Tak.

26
00:01:05,566 --> 00:01:07,609
Macie tam coś, czego chcę.

27
00:01:07,943 --> 00:01:09,653
Kuiil! Słyszysz mnie?!

28
00:01:11,697 --> 00:01:12,823
Ale już za chwilę...

29
00:01:14,283 --> 00:01:15,868
Kuiil! Jesteś tam?!

30
00:01:16,785 --> 00:01:18,954
...dziecko będzie w moich rękach.

31
00:01:39,766 --> 00:01:45,647
GWIEZDNE WOJNY

32
00:02:23,644 --> 00:02:26,605
Skutery dotarły do punktu kontrolnego
z ładunkiem.

33
00:02:26,730 --> 00:02:28,440
Czekamy na rozkaz.

34
00:02:29,358 --> 00:02:30,359
Spokój tam!

35
00:02:32,361 --> 00:02:35,072
Jak tylko dacie sygnał,
wjeżdżamy do miasta.

36
00:02:35,197 --> 00:02:37,658
Można jechać, ale ja bym się wstrzymał.

37
00:02:37,741 --> 00:02:41,787
Moff dopiero co wylądował
i już wytłukł cały oddział szturmowców.

38
00:02:43,872 --> 00:02:45,165
No to czekamy.

39
00:02:47,000 --> 00:02:50,045
Gideon zrobił rozwałkę swoim?

40
00:02:51,004 --> 00:02:53,006
Kto go tam wie?

41
00:02:53,090 --> 00:02:56,760
Przyleciał szefu i chojraczy,
żeby pokazać, kto rządzi.

42
00:02:59,137 --> 00:03:00,764
Morda w kubeł, mówię.

43
00:03:02,516 --> 00:03:03,642
Co to za pokraka?

44
00:03:04,184 --> 00:03:07,688
A bo ja wiem?
Może Moff chce go zeżreć, nie wnikam.

45
00:03:09,982 --> 00:03:10,983
Dasz zerknąć?

46
00:03:11,942 --> 00:03:13,777
Słyszałeś, że Gideon załatwił

47
00:03:13,861 --> 00:03:15,821
tuzin naszych, na pokaz?

48
00:03:15,904 --> 00:03:17,447
- Dobra.
- Do mnie dotarło.

49
00:03:18,448 --> 00:03:19,950
- Do ciebie dotarło?
- Tak.

50
00:03:20,033 --> 00:03:21,034
Super.

51
00:03:47,686 --> 00:03:49,396
Może damy mu wody?

52
00:03:49,521 --> 00:03:51,023
Chcesz go obejrzeć.

53
00:03:51,148 --> 00:03:52,232
Ty go widziałeś.

54
00:03:52,316 --> 00:03:53,317
W przelocie.

55
00:03:53,400 --> 00:03:56,486
Zgarnąłem go z ziemi,
wpakowałem do wora i...

56
00:03:57,196 --> 00:03:58,614
Ale coś tam widziałeś.

57
00:03:58,697 --> 00:04:01,783
Zostaje w worku,
dopóki go nie dostarczymy.

58
00:04:02,159 --> 00:04:04,703
- Niech będzie.
- Fajnie. Odpuść.

59
00:04:09,791 --> 00:04:12,211
Dobra, czekaj, zapytam. Obłęd.

60
00:04:12,294 --> 00:04:13,337
Coś się ruszyło?

61
00:04:13,420 --> 00:04:16,173
Nie bardzo, nadal czekamy.

62
00:04:16,256 --> 00:04:18,383
Właśnie zabił oficera, bo mu przerwał.

63
00:04:18,467 --> 00:04:20,093
To może jeszcze potrwać.

64
00:04:20,177 --> 00:04:21,762
Dzięki.

65
00:04:21,887 --> 00:04:24,431
To dajcie znać. Ale cyrk.

66
00:04:26,016 --> 00:04:28,519
Co on się tak długo nie rusza?

67
00:04:28,644 --> 00:04:31,021
Może z minutę się nie ruszał, wyluzuj.

68
00:04:32,481 --> 00:04:35,025
- Już na pewno dłużej.
- A ten swoje.

69
00:04:35,108 --> 00:04:37,069
Nie trzeba sprawdzić, czy żyje?

70
00:04:37,152 --> 00:04:38,445
Mocno go walnąłeś.

71
00:04:38,529 --> 00:04:39,863
Chcesz go zobaczyć.

72
00:04:39,947 --> 00:04:41,532
Sprawdzić, czy jest cały.

73
00:04:41,615 --> 00:04:43,742
Wyobraź sobie,
że Gideon bierze worek,

74
00:04:43,825 --> 00:04:45,869
otwiera, a tam trup.

75
00:04:45,953 --> 00:04:47,538
Dobra. Masz. Otwarte. Tak?

76
00:04:47,621 --> 00:04:50,457
Zobacz sobie. Wszystko dobrze.

77
00:04:50,541 --> 00:04:51,542
Co to jest?

78
00:04:51,959 --> 00:04:53,544
Może to do hodowli.

79
00:04:53,627 --> 00:04:55,087
Hodowli? Mówiłeś, że...

80
00:04:59,132 --> 00:05:00,133
Masz za swoje.

81
00:05:01,301 --> 00:05:02,719
Przestańcie.

82
00:05:03,345 --> 00:05:04,680
A ty coś za jeden?!

83
00:05:04,888 --> 00:05:06,223
Jestem IG-11.

84
00:05:06,306 --> 00:05:10,477
Droid opiekuńczy dziecka.
Żądam, żebyście mi je niezwłocznie oddali.

85
00:05:10,561 --> 00:05:11,895
Droid opiekuńczy?

86
00:05:11,979 --> 00:05:14,773
A nie łowca?
IG są zwykle łowcami, nie?

87
00:05:14,857 --> 00:05:16,567
A ten niańką, słyszałeś.

88
00:05:18,443 --> 00:05:21,238
Sorry, niania, ale zjeżdżaj.

89
00:05:22,281 --> 00:05:23,907
Odrzucasz moją prośbę?

90
00:05:23,991 --> 00:05:25,284
Nie.

91
00:05:25,409 --> 00:05:26,952
Mówię, że masz zjeżdżać.

92
00:05:45,053 --> 00:05:46,346
Paskudna scena.

93
00:05:46,430 --> 00:05:47,848
Wybacz, że to widziałeś.

94
00:05:58,066 --> 00:06:00,444
Rozdział 8
ODKUPIENIE

95
00:06:16,585 --> 00:06:17,711
Jest inne wyjście?

96
00:06:17,794 --> 00:06:19,171
Nie, tylko to.

97
00:06:21,006 --> 00:06:22,090
A co z kanałami?

98
00:06:22,216 --> 00:06:23,300
Kanałami?

99
00:06:23,425 --> 00:06:25,636
Mandalorianie mają na dole bunkier.

100
00:06:25,719 --> 00:06:28,055
Jak się tam dostaniemy, pomogą nam.

101
00:06:28,138 --> 00:06:29,556
Popieram.

102
00:06:29,848 --> 00:06:31,308
Poszukam wejścia.

103
00:06:34,478 --> 00:06:36,355
Na co oni czekają?

104
00:06:49,701 --> 00:06:50,702
Moment.

105
00:06:57,960 --> 00:06:59,253
Rozstawiają E-Weba.

106
00:07:01,088 --> 00:07:02,089
Już po nas.

107
00:07:05,759 --> 00:07:06,844
Znalazłem szyb.

108
00:07:06,969 --> 00:07:08,470
Zwijajmy się stąd.

109
00:07:30,158 --> 00:07:32,286
Zmontowali! Długo tam jeszcze?

110
00:07:32,369 --> 00:07:35,163
- Wysadzaj.
- Nie mam ładunków.

111
00:07:35,247 --> 00:07:36,248
Zejdź mi z drogi.

112
00:07:45,799 --> 00:07:50,345
Ten nagły popłoch wskazuje,
że rozumiecie swoją sytuację.

113
00:07:50,679 --> 00:07:54,224
Osobiście wolałbym
uniknąć dalszej przemocy,

114
00:07:54,308 --> 00:07:57,394
więc zachęcam do odrobiny refleksji.

115
00:07:58,145 --> 00:08:01,773
Moi ludzie ukończyli montaż

116
00:08:01,857 --> 00:08:04,693
ciężkiego blastera
samopowtarzalnego E-Web.

117
00:08:06,069 --> 00:08:07,779
Jeśli nie znacie tej broni,

118
00:08:07,905 --> 00:08:11,909
na pewno wasza koleżanka komandoska
Carasynthia Dune z Alderaan

119
00:08:11,992 --> 00:08:17,331
chętnie wam opowie, ilu jej towarzyszy
wyparowało w połowie skoku

120
00:08:17,414 --> 00:08:21,001
za sprawą poprzednika
tego konkretnego modelu.

121
00:08:23,504 --> 00:08:28,509
A może też wyklęty niedawno
mandaloriański łowca, Din Djarin,

122
00:08:29,218 --> 00:08:33,055
słyszał kiedyś pieśni
o Oblężeniu Mandalore,

123
00:08:33,138 --> 00:08:36,183
gdy statki wyposażone w podobny sprzęt

124
00:08:36,266 --> 00:08:42,356
zabiły całe zastępy Mandalorian
w tak zwaną Noc Tysiąca Łez.

125
00:08:44,107 --> 00:08:50,572
A skompromitowany urzędnik, Greef Karga,
kierując się wieloletnim doświadczeniem,

126
00:08:51,073 --> 00:08:56,453
może okaże rozsądek
i przekona was do poddania się.

127
00:08:56,578 --> 00:08:59,998
Ten budynek wkrótce
zostanie zrównany z ziemią,

128
00:09:00,082 --> 00:09:04,419
a wasza trójka umrze paskudną śmiercią.

129
00:09:07,631 --> 00:09:09,132
Co nam proponujesz?

130
00:09:10,300 --> 00:09:12,177
Rozsądne negocjacje.

131
00:09:14,096 --> 00:09:15,722
A jaką mamy gwarancję?

132
00:09:15,806 --> 00:09:19,434
Jeśli pytasz, czy możecie mi ufać,
to nie możecie.

133
00:09:20,644 --> 00:09:23,480
Tak jak ty złamałeś
nasze wcześniejsze ustalenia,

134
00:09:23,564 --> 00:09:27,568
tak ja chętnie złamię każdą obietnicę,
by was uśmiercić.

135
00:09:28,110 --> 00:09:32,239
Ale jednego możecie być pewni.
Zawsze działam we własnym interesie.

136
00:09:32,322 --> 00:09:36,493
Który akurat teraz
wymaga waszej współpracy.

137
00:09:40,205 --> 00:09:45,210
Daję wam czas do zachodu słońca.
Potem każę otworzyć ogień.

138
00:09:52,509 --> 00:09:54,511
Spróbujmy się dogadać.

139
00:09:54,636 --> 00:09:56,388
Jak stąd wyjdziemy, to po nas.

140
00:09:56,471 --> 00:09:57,890
A jak nie, to też.

141
00:09:58,140 --> 00:09:59,933
Przynajmniej mielibyśmy szansę.

142
00:10:00,017 --> 00:10:01,393
Ty może i tak.

143
00:10:01,476 --> 00:10:03,103
Ja byłam rebeliantką.

144
00:10:03,187 --> 00:10:04,897
Usmażą mi mózg swoją maszyną.

145
00:10:04,980 --> 00:10:07,816
Bzdura, to była zwykła
propaganda wojenna.

146
00:10:07,900 --> 00:10:10,402
Wolę nie sprawdzać.
Spróbuję się przedrzeć.

147
00:10:11,904 --> 00:10:13,739
Co myślisz, Mando?

148
00:10:13,822 --> 00:10:14,948
Wiem, kto to jest.

149
00:10:17,576 --> 00:10:18,744
Moff Gideon.

150
00:10:18,827 --> 00:10:19,870
Nie.

151
00:10:19,953 --> 00:10:22,164
Gideona stracono za zbrodnie wojenne.

152
00:10:22,247 --> 00:10:24,666
To on. Zna moje imię.

153
00:10:24,750 --> 00:10:26,168
O czym to świadczy?

154
00:10:26,293 --> 00:10:28,712
Nie słyszałem go,
odkąd byłem dzieckiem.

155
00:10:29,213 --> 00:10:30,255
Na Mandalore?

156
00:10:30,339 --> 00:10:32,341
Nie urodziłem się na Mandalore.

157
00:10:32,424 --> 00:10:33,509
Ale jesteś stamtąd.

158
00:10:33,884 --> 00:10:35,427
Mandalorianie to nie rasa.

159
00:10:37,054 --> 00:10:38,555
To wspólnota.

160
00:14:00,966 --> 00:14:02,426
Byłem znajdą.

161
00:14:02,509 --> 00:14:04,219
Wzięli mnie do Korpusu Walki.

162
00:14:04,636 --> 00:14:06,388
Traktowali jak swojego.

163
00:14:06,597 --> 00:14:09,349
Kiedy dorosłem, zostałem zaprzysiężony.

164
00:14:09,516 --> 00:14:12,936
Moje nazwisko
było tylko w archiwach na Mandalore.

165
00:14:13,020 --> 00:14:16,607
Moff Gideon był oficerem
do spraw bezpieczeństwa.

166
00:14:17,441 --> 00:14:19,067
Stąd wiem, że to on.

167
00:14:19,234 --> 00:14:20,944
I stąd on wie, kim jesteśmy.

168
00:14:21,028 --> 00:14:23,989
Mówi, że nas potrzebuje,
czyli nie ma dzieciaka.

169
00:14:24,072 --> 00:14:26,450
Martwiłem się,
że Ugnaught nie odpowiada,

170
00:14:26,533 --> 00:14:29,620
ale gdyby dorwali małego,
już byśmy nie żyli.

171
00:14:30,078 --> 00:14:31,079
Wezwij go znowu.

172
00:14:35,042 --> 00:14:36,043
Zgłoś się, Kuiil.

173
00:14:36,960 --> 00:14:38,003
Kuiil?

174
00:14:38,795 --> 00:14:41,423
- Cisza.
- Możliwe, że zagłuszają.

175
00:14:46,845 --> 00:14:48,639
Kuiil został zlikwidowany.

176
00:14:49,932 --> 00:14:51,183
Co ty kombinujesz?

177
00:14:51,266 --> 00:14:53,185
Wypełniam swą podstawową funkcję.

178
00:14:53,268 --> 00:14:54,353
Czyli?

179
00:14:54,478 --> 00:14:56,146
Niańczyć i chronić.

180
00:15:03,904 --> 00:15:04,905
Co to?

181
00:15:04,988 --> 00:15:05,989
Uwaga.

182
00:15:46,822 --> 00:15:47,823
Patrzcie!

183
00:16:14,391 --> 00:16:15,392
Osłaniajcie mnie!

184
00:18:37,242 --> 00:18:38,410
Spalić ich.

185
00:18:42,497 --> 00:18:45,125
Trzymaj się, wyciągniemy cię stąd.

186
00:18:45,209 --> 00:18:47,085
To jedyne wyjście. Przebijesz się?

187
00:18:50,506 --> 00:18:51,507
Trzymaj się.

188
00:18:51,924 --> 00:18:55,135
Jeśli zbliżysz się do dziecka,
będę zmuszony cię zabić.

189
00:18:55,219 --> 00:18:58,305
Zapamiętam. Możesz coś zrobić z tą kratą?

190
00:18:58,388 --> 00:18:59,556
Tak, oczywiście.

191
00:19:02,893 --> 00:19:04,770
Jednak co droid, to droid.

192
00:19:05,646 --> 00:19:07,314
Nie dam rady. Idźcie.

193
00:19:07,397 --> 00:19:11,151
Zamknij się. Bredzisz, bo dostałeś w łeb.
Będzie dobrze.

194
00:19:11,235 --> 00:19:12,236
Zostaw mnie.

195
00:19:16,365 --> 00:19:20,327
- Będę musiała ci to zdjąć.
- Nie. Zostaw mnie.

196
00:19:21,286 --> 00:19:22,955
Zajmij się dzieciakiem.

197
00:19:24,081 --> 00:19:25,082
Masz.

198
00:19:27,876 --> 00:19:31,046
Jak dotrzecie do bunkra, pokaż im to.

199
00:19:31,171 --> 00:19:34,466
Powiedz im, że to od Dina Djarina.

200
00:19:34,550 --> 00:19:38,220
Powiedz, że znajda była pod moją opieką.
Pomogą ci.

201
00:19:38,303 --> 00:19:40,055
Damy radę.

202
00:19:48,564 --> 00:19:50,232
Wstawaj! Idziemy!

203
00:19:50,315 --> 00:19:52,109
Nie przeżyję. Wiesz o tym.

204
00:20:10,419 --> 00:20:12,337
Musisz chronić małego.

205
00:20:12,421 --> 00:20:15,257
Zatrzymam ich tu tak długo, jak zdołam.

206
00:20:15,340 --> 00:20:17,176
Umrę śmiercią wojownika.

207
00:20:17,259 --> 00:20:18,969
Nie zostawię cię.

208
00:20:19,887 --> 00:20:21,471
Tak każe obyczaj.

209
00:21:19,655 --> 00:21:21,365
Otwarte, uciekamy!

210
00:21:23,075 --> 00:21:25,827
Idź. Idź!

211
00:21:26,203 --> 00:21:28,163
Musimy spadać! Już!

212
00:21:30,457 --> 00:21:31,625
Idź.

213
00:21:33,460 --> 00:21:35,254
Uciekaj i chroń dziecko.

214
00:21:35,337 --> 00:21:37,256
Ja zostanę z Mandalorianinem.

215
00:21:41,260 --> 00:21:42,469
Obiecaj, że go ocalisz.

216
00:21:42,594 --> 00:21:43,971
Masz moje słowo.

217
00:22:00,028 --> 00:22:01,530
Zrób to.

218
00:22:01,989 --> 00:22:02,990
Co?

219
00:22:03,448 --> 00:22:04,992
Po prostu mnie dobij.

220
00:22:06,118 --> 00:22:08,954
Lepiej ty niż jakiś imp.

221
00:22:09,204 --> 00:22:11,456
Mówiłem, nie jestem już łowcą.

222
00:22:11,540 --> 00:22:13,208
Jestem droidem opiekuńczym.

223
00:22:14,042 --> 00:22:16,670
Wszystkie IG są łowcami.

224
00:22:16,962 --> 00:22:19,965
Ale nie ja.
Przeprogramowano mnie.

225
00:22:20,048 --> 00:22:22,885
Jeśli mam cię ocalić,
muszę zdjąć twój hełm.

226
00:22:26,597 --> 00:22:29,099
Jak spróbujesz, zabiję.

227
00:22:31,810 --> 00:22:34,438
To zabronione.

228
00:22:34,605 --> 00:22:39,318
Żadna żywa istota
nie widziała mnie bez hełmu od przysięgi.

229
00:22:41,320 --> 00:22:42,946
Nie jestem żywą istotą.

230
00:22:52,873 --> 00:22:56,919
To jest spray bacta.
Wyleczy cię w kilka godzin.

231
00:22:57,794 --> 00:23:00,797
Masz uszkodzoną
centralną jednostkę obliczeniową.

232
00:23:02,716 --> 00:23:04,218
Mówisz o mózgu?

233
00:23:04,801 --> 00:23:07,846
To był żart.
Żeby obniżyć twój poziom stresu.

234
00:23:34,498 --> 00:23:35,499
Trzymam cię.

235
00:23:52,140 --> 00:23:53,475
Wiesz, którędy teraz?

236
00:23:53,559 --> 00:23:57,104
Nie znam tych tuneli,
wchodziłem tylko z bazaru.

237
00:24:01,108 --> 00:24:03,735
Jeśli będziemy szli za smrodem siarki,

238
00:24:03,819 --> 00:24:06,488
wyjdziemy gdzieś na równinie, przy rzece.

239
00:24:06,572 --> 00:24:09,199
Dorwą nas, zanim dotrzemy do statku.

240
00:24:09,283 --> 00:24:12,244
Bez Mandalorian nie wyjdziemy z tego cało.

241
00:24:18,584 --> 00:24:20,669
Ale labirynt.

242
00:24:20,752 --> 00:24:21,753
Stój.

243
00:24:23,547 --> 00:24:24,756
Dam radę sam.

244
00:24:24,840 --> 00:24:26,800
Roztwór bacta działa.

245
00:24:27,050 --> 00:24:28,552
Poszukam śladów.

246
00:24:30,470 --> 00:24:31,471
Już blisko.

247
00:24:34,683 --> 00:24:35,684
Tu skręcamy.

248
00:25:29,988 --> 00:25:31,490
Trzeba uciekać.

249
00:25:31,573 --> 00:25:35,661
Lećcie sami. Weźcie statek.
Ja tego tak nie zostawię.

250
00:25:35,744 --> 00:25:36,954
Wiedziałeś o tym?

251
00:25:37,454 --> 00:25:39,414
To robota twoich łowców?

252
00:25:39,498 --> 00:25:40,499
Nie.

253
00:25:40,582 --> 00:25:43,293
Jak opuściłeś układ z towarem, był spokój.

254
00:25:43,377 --> 00:25:45,254
Towarzystwo się rozpierzchło.

255
00:25:45,337 --> 00:25:47,214
Znasz ich przecież.

256
00:25:47,297 --> 00:25:49,258
To najemnicy, nie fanatycy.

257
00:25:49,341 --> 00:25:51,927
Brałeś w tym udział? Gadaj!

258
00:25:52,010 --> 00:25:54,096
- Nie!
- To nie była jego wina.

259
00:25:56,598 --> 00:25:58,308
Sami się odkryliśmy.

260
00:25:59,351 --> 00:26:02,688
Wiedzieliśmy, co może nastąpić,
jeśli opuścimy bunkier.

261
00:26:04,356 --> 00:26:07,234
Imperialni przybyli tu wkrótce potem.

262
00:26:08,819 --> 00:26:11,363
Co było dalej, sam widzisz.

263
00:26:12,447 --> 00:26:14,157
Ktoś przeżył?

264
00:26:14,324 --> 00:26:18,036
Mam nadzieję.
Niektórzy może nawet uciekli z planety.

265
00:26:21,540 --> 00:26:22,541
Leć z nami.

266
00:26:23,292 --> 00:26:24,710
Nie.

267
00:26:24,793 --> 00:26:29,047
Nie opuszczę naszej kryjówki,
dopóki nie zbiorę wszystkiego, co ocalało.

268
00:27:02,080 --> 00:27:06,043
Pokaż mi przyczynę
tego całego zniszczenia.

269
00:27:08,378 --> 00:27:10,005
Oto i ona.

270
00:27:10,297 --> 00:27:13,467
Dziecko, które ścigałeś,
a potem ocaliłeś?

271
00:27:13,550 --> 00:27:16,678
Tak. A ono ocaliło mnie.

272
00:27:17,763 --> 00:27:20,182
- Przed bagnorożcem?
- Tak.

273
00:27:21,308 --> 00:27:22,643
Wygląda bezradnie.

274
00:27:24,770 --> 00:27:27,272
Jest ranne, ale nie bezradne.

275
00:27:27,356 --> 00:27:29,566
Podnosi przedmioty siłą woli.

276
00:27:30,067 --> 00:27:31,860
Słyszałam o takich rzeczach.

277
00:27:33,612 --> 00:27:38,825
Pieśni sprzed eonów opisują wojnę
Mandalore'a Wielkiego

278
00:27:38,909 --> 00:27:43,288
z zakonem czarowników zwanych Jedi,
którzy mieli takie moce.

279
00:27:43,872 --> 00:27:44,998
Jest naszym wrogiem?

280
00:27:45,457 --> 00:27:49,586
Nie. Jego przodkowie byli,
ale nie to dziecko.

281
00:27:50,921 --> 00:27:52,130
Więc czym jest?

282
00:27:52,631 --> 00:27:54,633
Znajdą.

283
00:27:56,343 --> 00:27:59,221
Zgodnie z obyczajem
jest pod twoją opieką.

284
00:28:01,640 --> 00:28:03,433
Mam szkolić tego stwora?

285
00:28:03,517 --> 00:28:05,686
Jest za słaby. Nie wytrzymałby.

286
00:28:05,769 --> 00:28:09,356
Nie masz wyboru.
Mały musi wrócić do swoich.

287
00:28:10,148 --> 00:28:11,149
Gdzie?

288
00:28:11,233 --> 00:28:12,943
Nie wątpię, że się dowiesz.

289
00:28:14,319 --> 00:28:17,114
Mam szukać po galaktyce
jego ojczystej planety

290
00:28:17,197 --> 00:28:19,700
i oddać go rasie wrogich czarowników?

291
00:28:21,785 --> 00:28:22,870
Tak każe obyczaj.

292
00:28:29,710 --> 00:28:32,462
Za kilka minut
będzie tu pełno imperialnych.

293
00:28:32,671 --> 00:28:34,965
Może by omówić jakiś plan ucieczki?

294
00:28:35,591 --> 00:28:39,178
Udajcie się w dół tunelem,
a dojdziecie do podziemnej rzeki.

295
00:28:39,261 --> 00:28:41,388
Doprowadzi was do pól wulkanicznych.

296
00:28:42,931 --> 00:28:44,349
Lepiej ruszajmy.

297
00:28:44,433 --> 00:28:45,601
Ja zostaję.

298
00:28:45,767 --> 00:28:47,686
Muszę jej pomóc i wyzdrowieć.

299
00:28:47,769 --> 00:28:48,770
Pójdziesz z nimi.

300
00:28:48,854 --> 00:28:51,565
Pamiętaj, że masz pod opieką znajdę.

301
00:28:51,648 --> 00:28:56,987
Zgodnie z przysięgą,
zanim dojrzeje lub wróci do swoich,

302
00:28:57,070 --> 00:28:58,780
jesteś dla niego jak ojciec.

303
00:29:04,828 --> 00:29:06,121
Tak każe obyczaj.

304
00:29:08,957 --> 00:29:10,501
Znamy już twój symbol.

305
00:29:25,766 --> 00:29:27,184
Tworzycie klan.

306
00:29:31,021 --> 00:29:32,356
Dziękuję.

307
00:29:32,439 --> 00:29:34,107
Będę go nosić z godnością.

308
00:29:44,243 --> 00:29:45,244
Musimy już iść.

309
00:29:45,327 --> 00:29:49,706
Jednostko IG, pilnuj korytarza.
Zbliża się oddział wroga.

310
00:29:51,542 --> 00:29:55,462
Czekaj. Ja się nie znam na dzieciach.

311
00:29:56,880 --> 00:29:59,091
Mam jeszcze jeden dar dla ciebie.

312
00:29:59,800 --> 00:30:02,553
Uczyłeś się technik Lotu Feniksa?

313
00:30:02,636 --> 00:30:04,221
Jako chłopiec. Tak.

314
00:30:04,429 --> 00:30:08,225
Więc to dopełni twojego rynsztunku.

315
00:30:10,310 --> 00:30:11,353
Dziękuję.

316
00:30:11,436 --> 00:30:13,981
Gdy nabierzesz sił,
rozpoczniesz ćwiczenia.

317
00:30:14,064 --> 00:30:16,525
Nie będzie słuchać,
dopóki go nie poznasz.

318
00:30:16,900 --> 00:30:17,901
Zrozumiałem.

319
00:30:30,497 --> 00:30:31,582
Jesteście bezpieczni.

320
00:30:33,417 --> 00:30:34,668
Następni są w drodze.

321
00:30:35,169 --> 00:30:36,170
Chodź z nami.

322
00:30:36,587 --> 00:30:38,297
Moje miejsce jest tutaj.

323
00:30:38,422 --> 00:30:39,590
Weźcie broń.

324
00:30:42,050 --> 00:30:47,222
IG, pilnuj tego,
póki Din Djarin nie wydobrzeje.

325
00:30:48,682 --> 00:30:49,892
Idźcie już.

326
00:30:49,975 --> 00:30:51,977
W dół, do rzeki i przez równiny.

327
00:30:54,188 --> 00:30:55,480
Bywaj w zdrowiu.

328
00:30:55,564 --> 00:30:56,565
Dziękuję.

329
00:31:27,137 --> 00:31:28,138
Hej, Mando.

330
00:31:29,806 --> 00:31:30,807
Gdzie reszta?

331
00:31:33,352 --> 00:31:34,770
Gdzie reszta, pytam się!

332
00:32:05,676 --> 00:32:07,135
Jest rzeka lawy.

333
00:32:13,767 --> 00:32:15,227
Droid usmażony.

334
00:32:15,310 --> 00:32:18,772
Tak, ale jeśli zepchniemy łódź,
to może popłynie z prądem.

335
00:32:18,856 --> 00:32:19,857
Pomóżcie.

336
00:32:19,940 --> 00:32:21,525
Kiepsko wygląda. Wytrzyma?

337
00:32:21,608 --> 00:32:23,277
Masz lepszy pomysł?

338
00:32:23,777 --> 00:32:24,778
W sumie nie.

339
00:32:28,824 --> 00:32:29,825
Pchaj!

340
00:32:32,202 --> 00:32:33,537
Co jest? A ty gdzie?

341
00:32:33,620 --> 00:32:35,330
- Spróbujmy inaczej.
- Mocniej!

342
00:32:39,251 --> 00:32:41,044
Może się trochę odsuniecie?

343
00:32:47,843 --> 00:32:48,844
Nieźle.

344
00:32:51,889 --> 00:32:54,683
Zalecam ostrożność. To wrząca lawa.

345
00:32:54,766 --> 00:32:56,018
Co ty nie powiesz.

346
00:33:15,037 --> 00:33:17,539
Ktoś z obecnych mówi po droidzku?

347
00:33:18,332 --> 00:33:20,792
Chyba pyta, dokąd chcemy się udać.

348
00:33:22,002 --> 00:33:25,214
Z prądem, w dół rzeki.
Do pól wulkanicznych.

349
00:33:53,659 --> 00:33:55,285
Jest wyjście! Udało się!

350
00:34:01,041 --> 00:34:02,167
Nie.

351
00:34:02,626 --> 00:34:03,752
To nie koniec.

352
00:34:03,836 --> 00:34:07,089
Szturmowcy. Czają się przy wylocie tunelu.

353
00:34:07,256 --> 00:34:10,175
Wygląda na cały pluton.
Wiedzą, że się zbliżamy.

354
00:34:10,259 --> 00:34:11,635
Zatrzymaj łódź.

355
00:34:12,052 --> 00:34:14,638
Droid! Zatrzymaj łódź!

356
00:34:16,557 --> 00:34:18,559
Ej! Mówię do ciebie!

357
00:34:18,642 --> 00:34:19,977
Mówię do ciebie!

358
00:34:26,149 --> 00:34:27,693
Nadal płyniemy!

359
00:34:28,569 --> 00:34:29,736
Czyli rozwałka.

360
00:34:30,028 --> 00:34:32,114
- Za dużo ich.
- To co proponujesz?

361
00:34:32,197 --> 00:34:33,490
Bo ja się nie poddam.

362
00:34:33,574 --> 00:34:36,243
Nie spoczną, dopóki nie zabiorą dziecka.

363
00:34:36,326 --> 00:34:37,870
To nie do przyjęcia.

364
00:34:37,953 --> 00:34:40,539
Wyeliminuję wrogów, a wy uciekniecie.

365
00:34:40,622 --> 00:34:42,791
Nie masz takiej siły ognia.

366
00:34:42,875 --> 00:34:44,126
Nie wyjdziesz z jaskini.

367
00:34:44,543 --> 00:34:45,794
Nie taki mam cel.

368
00:34:46,211 --> 00:34:48,964
Już niedaleko. Łapcie broń.

369
00:34:50,674 --> 00:34:53,927
Mam fabryczne protokoły zabezpieczeń.

370
00:34:54,011 --> 00:34:57,222
W sytuacji bez wyjścia
mam dokonać samozniszczenia.

371
00:34:57,306 --> 00:34:58,682
O czym ty gadasz?

372
00:34:58,765 --> 00:35:01,393
Nie mogę dać się złapać.
Protokół mi zabrania.

373
00:35:01,518 --> 00:35:03,812
Będziecie tak ględzić bez końca?

374
00:35:04,605 --> 00:35:06,356
Nie będę tego dłużej nosić.

375
00:35:08,692 --> 00:35:10,027
Ani doglądać dziecka.

376
00:35:10,652 --> 00:35:13,030
Czekaj. Nie możesz się wysadzić.

377
00:35:13,113 --> 00:35:14,907
Masz się opiekować dzieckiem.

378
00:35:14,990 --> 00:35:17,326
Misja zawsze ma pierwszeństwo.

379
00:35:18,452 --> 00:35:19,953
- Tak?
- Zgadza się.

380
00:35:20,037 --> 00:35:22,539
Super. To teraz bierz blaster i strzelaj.

381
00:35:22,623 --> 00:35:24,458
Walka nie zapewni zwycięstwa.

382
00:35:24,541 --> 00:35:27,294
Zostaniemy schwytani.
Dziecko przepadnie.

383
00:35:27,377 --> 00:35:31,173
Niestety nie ma scenariusza,
w którym i dziecko, i ja przeżyjemy.

384
00:35:32,257 --> 00:35:35,427
Nie ma mowy, jesteś nam potrzebny.
Jakoś się z tego...

385
00:35:35,511 --> 00:35:38,305
Powiedz mi, że zajmiesz się dzieckiem.

386
00:35:38,388 --> 00:35:41,225
Wtedy przełączę się
na dyrektywę drugorzędną.

387
00:35:41,850 --> 00:35:43,352
Ale zginiesz.

388
00:35:43,602 --> 00:35:47,189
A ty przeżyjesz.
I moje zadanie będzie wykonane.

389
00:35:48,398 --> 00:35:50,359
Nie. Jesteś nam potrzebny.

390
00:35:50,442 --> 00:35:53,320
Nie ma powodu do smutku.
Nie jestem żywą istotą.

391
00:35:53,737 --> 00:35:55,531
Nie jestem smutny.

392
00:35:55,697 --> 00:35:59,535
Owszem. Jestem droidem opiekuńczym.
Dokonałem analizy głosu.

393
00:36:07,167 --> 00:36:08,168
IG?

394
00:36:10,379 --> 00:36:11,922
Co ci odbiło?!

395
00:36:43,620 --> 00:36:47,040
Zgodnie z protokołem producenta
nie mogę dać się schwytać.

396
00:36:49,084 --> 00:36:50,419
Dokonuję samozniszczenia.

397
00:37:25,621 --> 00:37:26,747
Moff Gideon!

398
00:37:41,345 --> 00:37:43,305
- Spudłował!
- Następnym razem trafi.

399
00:37:43,388 --> 00:37:45,224
Blastery nawet go nie drasną.

400
00:37:45,307 --> 00:37:47,267
Niech dzieciak zrobi tę magię!

401
00:37:47,392 --> 00:37:49,478
No już, mały! Magiczna łapka!

402
00:37:53,649 --> 00:37:55,692
- Nie wiem, co dalej.
- Ale ja wiem.

403
00:37:55,776 --> 00:37:57,236
Znowu leci!

404
00:39:17,191 --> 00:39:18,192
Nie!

405
00:39:40,130 --> 00:39:43,634
Nieźle, Mando.
Jestem pod wielkim wrażeniem.

406
00:39:45,052 --> 00:39:47,346
Twoja stawka w Gildii właśnie wzrosła.

407
00:39:48,388 --> 00:39:49,848
Zostali jacyś szturmowcy?

408
00:39:49,932 --> 00:39:51,517
Chyba nie.

409
00:39:52,768 --> 00:39:54,811
Ale może zostanę, żeby się upewnić.

410
00:39:57,564 --> 00:39:58,565
Tutaj?

411
00:39:58,649 --> 00:40:02,444
A czemu by nie?
Nevarro to wspaniała planeta.

412
00:40:02,528 --> 00:40:05,614
Teraz, kiedy pozbyliśmy się
tego całego tałatajstwa,

413
00:40:05,697 --> 00:40:07,407
odzyska dawną reputację.

414
00:40:07,491 --> 00:40:08,867
Jako meta dla łowców?

415
00:40:10,369 --> 00:40:13,539
Niektórzy łowcy nagród
to bardzo porządni goście.

416
00:40:13,622 --> 00:40:18,877
I liczę, że ta dzielna komandoska
też postanowi zasilić nasze szeregi.

417
00:40:18,961 --> 00:40:22,464
Mogą być pewne problemy natury urzędowej.

418
00:40:22,548 --> 00:40:24,633
Jeśli zostaniesz moim ochroniarzem,

419
00:40:24,716 --> 00:40:28,011
problemy urzędowe
będą twoim ostatnim zmartwieniem.

420
00:40:28,095 --> 00:40:33,475
A ciebie, przyjacielu,
zawsze przyjmiemy w Gildii z radością.

421
00:40:33,559 --> 00:40:35,853
Leć sobie, zaszalej trochę...

422
00:40:36,645 --> 00:40:40,732
A jak postanowisz wrócić,
będziesz mógł przebierać w zleceniach.

423
00:40:47,656 --> 00:40:50,200
Obawiam się, że mam pilniejsze sprawy.

424
00:40:56,748 --> 00:40:58,500
Dobrze się nim opiekuj.

425
00:41:01,295 --> 00:41:04,756
Chyba że to on zajmie się tobą.

426
00:42:03,815 --> 00:42:04,983
Co ty tam ciamkasz?

427
00:42:18,747 --> 00:42:20,249
Już go spisałem na straty.

428
00:42:25,879 --> 00:42:27,965
Wiesz co, weź go sobie.

429
00:46:14,149 --> 00:46:16,151
Napisy: Marcin Bartkiewicz

